Poezja na wiosnę… czyli Dzień Poezji

Wraz z nadejściem wiosny w naszej szkole słowa zakwitły jak pierwsze wiosenne kwiaty. Poezja wyszła z podręczników i rozgościła się w salach, na korytarzach i w bibliotece. Na lekcjach języka polskiego uczniowie tworzyli kolaże poetyckie – łączyli wersy, obrazy i własne myśli, układając nowe, niepowtarzalne historie. W bibliotece wiersze zyskały nowe życie dzięki przekładowi intersemiotycznemu – zamieniały się w rysunki, kolory i formy, które mówiły bez słów. Na przerwach poezja była na wyciągnięcie ręki. Uczniowie sięgali po „wiersze na wynos”, czytali je w biegu, szeptem lub na głos, dzieląc się nimi jak czymś ważnym i pięknym. To był dzień, w którym poezja była obecna wśród nas.