PRZYGODA ŻYCIA NA ROZTOCZU😊

Wtorek 2 czerwca 2026 r. zapisze się złotymi głoskami w historii SP Korzeniów, jako dzień prawdziwego testu koleżeństwa, współpracy i odpowiedzialności dla grupy 17 Śmiałków z klasy 7 i 8 i ich opiekunów. „Co takiego zrobili, że zasłużyli sobie na to miano?” Oj, bardzo dużo. Oto szczegółowa relacja.

Najpierw nasi Śmiałkowie wdrapali się na najwyższy szczyt Zwierzyńca, czyli Bukową Górę, z której następnie zeszli do miejscowości Sochy, aby tam dowiedzieć się o tragicznej historii jej mieszkańców zamordowanych przez Niemców w czasie II wojny światowej i pacyfikacji całej wioski. Po powrocie do Zwierzyńca przeszli przepięknymi alejkami parkowymi do Kościółka na wodzie, aby tam pożegnać przewodniczkę i posilić się przed tym, co miało nadejść wkrótce.

Druga część dnia zapowiadała się wyjątkowo, bo na naszą grupę czekało nie lada wyzwanie, czyli spływ kajakowy po rzece Wieprz. Po wypożyczeniu kamizelek ratunkowych w Przystani Kajakowej u pana Sowy wszyscy udali się na miejsce startu spływu, czyli Bondyrza. Tam czekały na naszych Śmiałków już dwuosobowe kajaki i ratownik wodny, który przeszkolił wszystkich z zasad bezpieczeństwa na wodzie, a następnie dał znak startu. Cała grupa ruszyła naprzód w nieznane. Rzeka Wieprz urzekła wszystkich swoim pięknem, wyjątkowością i dostarczyła naszym Śmiałkom olbrzymiego zastrzyku adrenaliny. Mięśnie rąk pracowały bez wytchnienia, a z ust wydobywały się pokrzykiwania: „Wiosłuj w prawo, potem w lewo!”, „Popchnij nasz kajak, proszę”, „ Oops, znowu mnie uderzyłaś wiosłem”,

 „ Bolą mnie już ręce.”  itp.itd.

Trasa spływu okazała się bardzo wymagająca, ponieważ nasi Śmiałkowie musieli radzić sobie z wieloma przeszkodami: powalonymi drzewami, wystającymi z wody konarami drzew, dzikimi kaczuszkami i ludźmi stojącymi na brzegu i zastanawiającymi się: „Co oni tutaj robią???”

Nic nie powstrzymało naszych Śmiałków, wszyscy jak jeden mąż dotarli zmoknięci i zmęczeni  na metę w Guciowie, gdzie czekał już na nich bus z suchymi ubraniami i jedzeniem. Po szybkim przebraniu grupa kajakarzy z Korzeniowa udała się w drogę powrotną do domu, mijając spalone w ostatnim pożarze  lasy w Puszczy Solskiej i tęskniąc za wygodnym łóżkiem, w którym można zregenerować siły po dużym wysiłku fizycznym.

Jesteście:

NIESAMOWICI,

ODWAŻNI,

ZWARIOWANI POZYTYWNIE

i

bez dwóch zdań zdaliście egzamin z EMPATII i KOLEŻEŃSTWA.

DZIĘUJEMY WAM😊Wasi opiekunowie